Odkrycie złoża

Złoże rud miedzi użytkowane przez KGHM Polska Miedź S.A. należy do największych złóż na świecie.


Zobacz zdjęciePierwszą sugestię dotyczącą możliwości wystąpienia rud miedzi na monoklinie przedsudeckiej przedstawił prof. dr inż. Józef Zwierzycki. Jego prace z lat 1947 i 1951 stanowiły fundament rozpoczęcia intensywnych poszukiwań złoża. Zwierzycki przewidywał realne możliwości znalezienia kopalin w obrębie poziomu łupków bitumicznych cechsztynu. Ponadto przedstawił on nowy syntetyczny pogląd na budowę geologiczną monokliny przedsudeckiej oraz pierwszą mapę geologiczną prezentującą główne rysy budowy geologicznej strefy przedsudeckiej. Mapa ta obarczona jest pewnymi niedokładnościami, lecz przy ówczesnym stanie rozpoznania otworami wiertniczymi, uznać należy, iż stanowiła ona niebagatelny krok w rozwoju badań geologicznych monokliny.
Koncepcje Zwierzyckiego stanowiły podstawę dla dr Jana Wyżykowskiego do poszukiwań rud miedzi na monoklinie przedsudeckiej. Prace poszukiwawcze rozpoczął w 1952 roku Instytut Geologiczny w Warszawie od zaprojektowania profilu sejsmicznego na linii Głogów – Bolesławiec. Zadaniem tego profilu było zbadanie zasięgu i głębokości występowania utworów cechsztyńskich na monoklinie przedsudeckiej i w niecce północnosudeckiej. Niejednoznaczna interpretacja tego profilu skłoniła wykonawców do zaprojektowania kilku otworów wiertniczych mających na celu potwierdzenie wyników wcześniejszych badań.
Pierwszym zaprojektowanym przez dr Jana Wyżykowskiego wierceniem był otwór „Gromadka” jednak wykonanie go zbyt daleko na południe spowodowało, iż po przewierceniu utworów kenozoicznych (170m) napotkano łupki krystaliczne wału przedsudeckiego. Dwa kolejne wiercenia zaprojektowano wzdłuż profilu sejsmicznego Głogów – Bolesławiec, tym razem wykonując otwory w okolicach Głogowa. Wiercone w latach 1955-1956 otwory w Ruszowicach i w Gaikach ze względu na swą niedostateczną głębokość (projektowano je na długość około 500m) nie osiągnęły zamierzonego celu i dotarły jedynie do utworów pstrego piaskowca.
Wykonane w tych samych latach, przez przemysł naftowy, wiercenia we Wschowej oraz w okolicach Ostrzeszowa napotkały jednak łupki miedzionośne w dolnym cechsztynie, co potwierdzało słuszność podjętych poszukiwań. W otworze „Ostrzeszów” na głębokości około 1683m stwierdzono łupek miedzionośny o miąższości 22cm i zawartości 1,07% Cu, natomiast w otworze „Wschowa – 1” na głębokości około 1930m stwierdzono łupek o miąższości 17cm i zawartości 1,94%Cu.
Zobacz zdjęcieNa podstawie danych geologicznych uzyskanych z wierceń w Gromadce, Gaikach, Ruszowicach i Wschowej, zaprojektowano kolejny otwór w linii przekroju sejsmicznego Głogów – Bolesławiec. Tym razem wiercono w okolicach wsi Sieroszowice w odległości 5,4 km na SW od poprzedniego wiercenia w Gaikach. Wiercenie „Sieroszowice – IG1” (S-1) stało się wierceniem odkrywczym, bowiem 23 marca 1957 roku na głębokości 655,951 – 658,700m napotkano warstwę marglu miedzionośnego o miąższości 225cm i zawartości 1,40% Cu.
Już w sierpniu 1957 roku nawiercono tę samą warstwę w okolicach Lubina (otwór S – 19), w odległości 22 km na SE od otworu w Sieroszowicach. Rozmiary złoża były więc ogromne, co wydatnie zwiększyło tempo prac wiertniczych ukierunkowanych na udokumentowanie odkrytego złoża.
Rozpoczęto planowe rozwiercanie obszaru złoża, najpierw w siatce 3 X 3 km i zagęszczanej do siatki 1,5 X 1,5 km, a lokalnie nawet do 1,1 X 1,1 km. Obszar objęty pracami rozpoznawczymi obejmował teren o rozmiarach 30 X 15 km. Na podstawie danych geologicznych z 24 otworów wiertniczych (11 wykonanych przez Instytut Geologiczny w Warszawie i 13 wykonanych przez Ministerstwo Przemysłu Ciężkiego) Instytut Geologiczny w Warszawie sporządził pierwszą Dokumentację Geologiczną Złoża Rud Miedzi „Lubin – Sieroszowice” w kategorii C2. Wszystkimi pracami poszukiwawczo – rozpoznawczymi kierował dr Jan Wyżykowski.

 

Zobacz zdjęcie Zobacz zdjęcie

  na górę

Notowania

2014-09-22
KGHM126,00 PLN
WIG202515,79
Ag1845,00 USc/troz
2014-09-19
Cu6868,50 USD/t
Cu 3M6827,00 USD/t